Linia 29 | Serwis o kolei w Ostrołęce i okolicach
Nawigacja
Strona główna
Forum
GALERIA
Linki
Bannery
Kalendarz
Linia 29
Opis linii
Opis szlaku

Opisy stacji i przystanków

Tłuszcz
Jarzębia Łąka
Grzegorzewo
Mostówka
Lucynów
Rybienko
Wyszków
Leszczydół
Dalekie
Zygmuntowo Maz.
Przetycz
Prabuty Góry
Pasieki
Goworowo
Gierwaty
Ostrołęka

Ostrołęcki Węzeł Kolejowy

Strona główna
Linia 34 Ostrołęka - Małkinia
Linia 35 Ostrołęka - Szczytno
Linia 36 Ostrołęka - Łapy
Linia 900 Ostrołęka - Goworki
Artykuły
Turystyczne walory okolic
Most kolejowy w Wyszkowie
Bocznica ''pole''
Lokomotywownia Ostrołęka
Reaktywacja stacji Gierwaty
Dawniej na ''29''
Rozkład jazdy pociągów
Kolej Leśna Puszczy Białej
Zagłosuj
100 najlepszych stron o kolejach i TRS2004.

Toplista Stron Kolejowych
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
             
Lato 2013 w Ostrołęckim Węźle Kolejowym



Codzienny pęd, natłok pracy i innych obowiązków, od kilku miesięcy skutecznie utrudniał mi wycieczki w moje ulubione kolejowe okolice. Na szczęście podczas - mijającego już niestety lata udało wygospodarować się trochę czasu i zrobić coroczny rekonesans linii węzła ostrołęckiego. Jednym z głównych impulsów do zorganizowania wyjazdów były objazdy linii Tłuszcz - Ostrołęka prowadzone trasą nr 34 przez Małkinię. Na codzień odcinek Ostrów Mazowiecka - Ostrołęka jest nieczynny dla ruchu kolejowego, więc takie objazdy są jedyną okazją do spotkania na nim składów.
Odcinek Tłuszcz - Wyszków na linii 29 zamknięto dla ruchu osobowego i towarowego z dniem 1 lipca 2013 roku. Zamknięcie miało na celu wymianę torowiska od Grzegorzewa do Mostówki, a także rozpoczęcie przebudowy stacji w Mostówce. Jak wieść gminna niesie - po aferze z ostrołęcką elektrownią na tym zakończy się niestety modernizacja linii 29. Jeśli ta smutna wiadomość się sprawdzi - nie będzie to zbyt korzystne dla połączeń pasażerskich w Ostrołęce. Stan techniczny linii pogarsza się, przybywa zwolnień, a czas podróży wydłuża się o kolejne minuty. Już teraz czas przejazdu niektórych pociągów z Tłuszcza do Ostrołęki sięga dwóch godzin, a ich frekwencja, szczególnie na końcowym odcinku Pasieki - Ostrołęka jest znikoma. Takie tempo podróży nie jest atrakcyjne dla obecnych pasażerów, już nie mówiąc o zachęceniu nowych do podróżowania pociągami do Ostrołęki.
Na nieczynnym dla ruchu odcinku uruchomiono zastępczą komunikację autobusową - pomimo utrudnień kilka razy miałem okazję podróżować do Goworowa. Czas przejazdu z Tłuszcza do Wyszkowa wynosił 50 minut, ale biorąc pod uwagę średnią prędkość autobusu 30-40 km/h oraz długie postoje na przystankach nasuwa się pytanie dlaczego czasu tego nie skrócono chociaż o 10 do 15 minut?

W czasie dwumiesięcznych, nieprzerwanych objazdów odwiedziłem wszystkie przystanki na odcinku Ostrołęka - Ostrów Mazowiecka, a także miejsca bardziej i mniej znane. Wspomnienia warto zacząć zgodnie z kilometrażem, czyli od Ostrołęki. Pierwszy przystanek Daniszewo nie zmienił się nic od momentu przejazdu pociągu specjalnego wokół Ostrołęki. Jego istnienie zdradzają już tylko kikuty latarni oświetleniowych na peronie. Nie ma dawnego budynku poczekalni widocznego jeszcze na zdjęciach w opisie przystanku wykonanych 3 maja 2010 roku. Podczas objazdów nie trafił mi się tam żaden skład. Wprawdzie dnia 23 sierpnia goniliśmy z kolegą Kacprem samochodem pociąg towarowy z Jarnut do Daniszewa, ale na tym drugim przystanku zobaczyliśmy już tylko jego końcówki. Prosty tor i szlakowa 60 nijak mają się do pokonania dość krętej drogi samochodem - biegnącej w dodatku przez pewien czas przez teren zabudowany.

Kolejny - najmłodszy na linii przystanek w Jarnutach także bez większych zmian. Wygląda praktycznie identycznie jak Daniszewo. Niski peron i pozostałości latarni oświetlających kiedyś przystanek wybudowany przez miejscowych mieszkańców w czynie społecznym. Dokładnie taka - krótka ale ciekawa jest historia tego przystanku. Na przełomie lat 80/90 miejscowa ludność zaczęła postulować o budowę przystanku w swojej miejscowości - z której do najbliższej stacji w Gucinie trzeba było wcześniej pokonać odległość około trzech kilometrów. Zgoda była i okoliczni mieszkańcy wybudowali przystanek własnoręcznie. Otworzyło się okno na świat - we wsi zatrzymywały się pociągi umożliwiające dojazd do szkoły, pracy w Ostrołęce i Ostrowi Mazowieckiej. Niestety radość nie trwała długo - bo około dwóch lat później tego okna zabrakło. Przystanek ogarnęła pustka po likwidacji pociągów w relacji Ostrołęka - Małkinia oraz Ostrołęka - Siedlce w 1993 roku. Jako pamiątkę z Jarnut zachowałem skład towarowy CTL z lokomotywą M62M-013 na czele.

Kilometr trzynasty, stacja Gucin. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc na linii z którym wiążą się wspomnienia z dzieciństwa. Pierwszy raz byłem tam w wieku lat czterech. Dokładnie rok po zawieszeniu przewozów pasażerskich na tej linii. Wprawdzie funkcjonował jeszcze ruch towarowy obsługiwany przez lokomotywownię Ostrołęka, ale wszystko pamiętam jak przez mgłę. Powracając na stację regularnie przez kolejnych 18 lat zastawałem tylko zarośnięty peron, oraz budynek nastawni który to z roku na rok podupadał coraz bardziej i bardziej. Wtedy marzeniem byłoby zobaczyć tam choć drezynę. Przejazdy inspekcyjne odbywały się co prawda regularnie, ale nigdy nie miałem szczęścia na taki objazd trafić. Kolejne skojarzenie z Gucinem wiążą się z semaforem wjazdowym od strony Ostrołęki, którego ramiona były ułożone w charakterystyczny sposób. Niestety rok 2013 przyniósł kompletną degradację Gucina. Już tylko wytrwały pasjonat interesujący się tematyką węzła pozna się, że w Gucinie była kiedyś stacja. Śladu po semaforach brak. Wprawne oko dojrzy co prawda tor mijankowy. Bliższy rekonesans zdradza, że jest on całkiem kompletny. W dodatku od strony Małkini wstawiono zupełnie nowy rozjazd i "wajchę". Ciekawe w jakim celu. Czyżby istniało prawdopodobieństwo wykonania awaryjnego krzyżowania na dawnej stacji Gucin? Chyba nie. Ponad półtorametrowe drzewka porastające tor dodatkowy na całej jego długości mówią, że chyba jednak nie.
W obdartym z większości dawnego klimatu Gucinie nadarzyła się okazja do sfotografowania składu relacji Goworki - Jaszczów z maszyną Class 66 z DB. Maszynista składu chyba był przyzwyczajony do fotografów na tej linii - pozdrowił nas ładnym sygnałem "Rp1".

Przystanku Gocły nie miałem przyjemności odwiedzić. Niewiele już po nim zresztą zostało. Peron zarośnięty trawą do tego stopnia, że nie wyróżnia się zbytnio spośród skraju lasu na którym leży przystanek. Za to dnia 15 lipca nieopodal tego przystanku udało się upolować gagarina 1081 z próżnym składem z Goworek. Zdjęcie było w dużej mierze dziełem przypadku, ale to miło, że takie przypadki się zdarzają.
Zawsze ciekawe Jelonki przywitały mnie dnia 17 sierpnia słoneczną pogodą i... stojącą na zwałce obok żwirowni grupą kolegów, którzy przybyli tam aż z Międzyrzeca Podlaskiego i Hajnówki. W sumie - skoro i tak byłem w okolicy dobrze, że udało się razem pogonić za pociągami. Jako pierwszy przyjechał gagarin 933 z próżnym w kierunku Małkini. Następnie szykowała się SM42 z...transformatorem do ostrołęckiej elektrowni. Niecodzienna przesyłka podróżująca tym szlakiem raz do roku - tak wynika z obserwacji. Ponieważ "skład" - choć jak na jedną platformę to chyba za duże słowo - miał obniżoną prędkość z powodu przekroczonej skrajni taboru jechał dość powoli. Spokojnie zdążyliśmy dojechać do Ostrowi Mazowieckiej, którą manewrówka ze wspomnianym elementem elektroenergetycznym dzielnie mijała na biegu. Szybkie "zapakowanie" się do niewielkiego samochodu pozwoliło pogonić ją aż do Jelonek, gdzie zostały jeszcze ze trzy minuty czasu nim nadjechała.


Zdecydowanie najwięcej czasu spędziłem w Ostrowi Mazowieckiej. Stacja zmieniła się na lepsze. Mam na myśli odnowienie obu nastawni, oraz poprawienie oświetlenia nocnego semaforów kształtowych. Zawsze to coś. Dnia 11 lipca na pewno nie zapomnę. Miało być to otwarcie "sezonu" objazdów na linii 34. Wybrałem się specjalnie z naładowaną baterią w aparacie autobusem z Warszawy do Ostrowi Mazowieckiej. Na stacji byłem od 8:40 do 16:00 i nie przyjechał ani jeden skład. Zwiedzanie terenu po nasycalni podkładów, wnętrza ceglanego dworca, oraz lokalnej małej gastronomii z nadzieją że coś jednak pojedzie również wspominam miło. Nie ma tego złego...
Wydaje mi się, że najwięcej klimatu z tych okolic linii D29-34 przedstawia zdjęcie tandemu SM42 z pociągiem towarowym przed wjazdem do Ostrowi. Powstało dnia 23 sierpnia tuż przed 20 w ostatnich promieniach przebijającego się zza ciężkich deszczowych chmur słońca. Gdyby nie auto, oczekiwanie na skład przypłacilibyśmy z Kacprem przemoknięciem do suchej nitki. Na szczęście deszcz ustał dosłownie na pięć minut nim z lasu wyłoniły się trzy światła SM42. Zdjęcie to było swojego rodzaju pożegnaniem z letnimi objazdami na linii Małkinia - Ostrołęka.

Krążąc po okolicach Ostrołęki nie zapomnieliśmy także o liniach 36 do Łap i 49 do Łomży. Na tej pierwszej wizytowaliśmy aż dwa razy - za pierwszym razem 15 lipca, gdy dowiedzieliśmy że że ruch na linii do Małkini nie prezentuje się zbyt różowo, za to do Śniadowa "jadą gruchy i na pewno będą wracać". Wizyta w Kleczkowie koło Żyźniewa i godzinne oczekiwanie na skład - nagrodziło nas luzakiem w postaci SM42-733. Dobre i to. Lokomotywę przeganialiśmy dwa razy - pierwszy raz łapiąc ją na przejeździe w Opęchowie, a drugi raz na dawnej mijance Kurpie.
Druga wizyta w tych okolicach przypadła na 23 sierpnia. Posiadając informacje o zdawce do Łomży, udaliśmy się w okolice p.o. Koziki na linii 49. Wszystkie miejsca były ciekawe, ale czegoś brakowało. Skład powrotny wyruszył z Łomży około 11:20. Po 40 minutach zameldował się na przejeździe kolejowym niedaleko Śniadowa. Na haku 13 węglarek wypchanych drzewem. Ciekawie. Ponieważ wracanie na pustą wówczas linię 34 mijało się z celem pozostaliśmy jeszcze trochę w Śniadowie, gdzie stacja pracowała pełną parą. Z bocznicy prefabetu wystawiony został pokaźny skład gruszek, pod który podczepiła się SM42-954. Próba hamulca i w drogę. Pierwsze ujęcie powstało przy semaforze wjazdowym od strony Ostrołęki. Jadący 20 km/h skład przeganialiśmy następnie jeszcze dwa razy, początkowo w okolice Żyźniewa. Drugi raz naprzykrzyliśmy się pod Ostrołęką fotografując pociąg w deszczu.

Gdzieś pomiędzy wyjazdami na linię 34 nie zabrakło również krótkiego, ale owocnego epizodu na tytułowej linii 29. Eksploracja okolic Goworowa, Pasiek i przystanku Prabuty Góry przypadła na upalne zresztą dni 30-31 lipca. Z powodu zamknięcia nie jeździło nic prócz osobowych - ot taki krótki ale miły przerywnik powrócić podczas rowerowej przejażdżki w znane na pamięć okolice. Szczególnym sentymentem darzę zdjęcie VT627-101 zatrzymującego się w Goworowie. Zdjęcie wykonałem z pagórka pozostałego po wycięciu wszystkich świerków rosnących przy drodze po przeciwnej stronie przystanku. Nie popieram niszczenia przyrody, ale jedyna korzyść przypadła na wykorzystanie nowego motywu.

Lato 2013 w Ostrołęckim Węźle Kolejowym oceniam dość ciekawie. Mimo tego, że ruch objazdowy był znacznie mniejszy niż w roku 2012 udało się wykonać choć kilka zdjęć z zapomnianych kolejowo przez ostatnie lata miejsc. Podczas dwumiesięcznego zamknięcia na linii Tłuszcz - Ostrołęka do ruchu objazdowego przydzielano różne lokomotywy. Początkowym zestawem był ST44-1081 z PKP Cargo, M62M-013 z Rail Polska, Class 66/66159 z DB oraz różne białostockie lokomotywy SM42. Z doniesień wynika, że bardzo krótkie epizody na linii 34 zaliczył także czarny gagarin w barwach CTL, oraz zielone z PKP Cargo. Niestety żadnej z tych sztuk nie miałem okazji widzieć na żywo.
Niewiele zmieniło się natomiast ze strony logistycznej prowadzenia objazdów. Lokomotywy często wracały luzem z Ostrołęki do Małkini lub odwrotnie (zależy gdzie była potrzeba) - te z PKP Cargo często w trakcji wielokrotnej. W ogóle widok lokomotywy luzem należał praktycznie do najczęstszych. Nierzadko były sytuacje, że ładowny skład do Małkini przyprowadził elektrowóz, a wówczas, gdy brakowało lokomotyw spalinowych na pewno były one w Ostrołęce. Podsyłano je więc pojedyńczo, po dwie, a czasem nawet po trzy. Dzięki temu ruch można było mniej więcej przewidzieć. Wiadomo było, że jeśli stacja Małkinia wyprawiła luzaka do Ostrołęki nie mogło być to bezcelowe i w ciągu godzin maksymalnie dwóch można było spodziewać się składu powrotnego.

Obecnie na linii Ostrołęka - Małkinia odbywał się tylko okazjonalny ruch objazdowy podczas jedno-dwudniowych zamknięć na linii 29. Kolejne otwarcie przewiduje się na październik w czasie zamknięcia mostu na Bugu w Prostyni, a następnie w okresie zimowym. Póki co szczegółów brak. Mam jednak nadzieję, że będzie to okazja do następnych wycieczek i zdjęć.

© Linia 29 . Kopiowanie zabronionie!

Dodane przez Pawel_M dnia sierpień 25 2013 17:28:49
() Komentarzy ˇ (6161) Czytań  Drukuj
Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny


Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Inne
Wydarzenia (najnowsze)
Festyn Dworcowy 2016
Festyn Dworcowy 2014
Objazdy 2013
Zobacz wszystkie
Administracja
Kontakt
8 lat ''Linii 29''
6 lat ''Linii 29''
Newsletter
Wpisz swój adres e-mail i kliknij Subskrypcja/Rezygnuję.



Ilość subskrypcji: 36
Wspieramy WOŚP

Polecane Strony

Moja Ostrołęka - Informator miejski



Pomoc
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Statystyki
Antyspam


Page
Serwis Linia 29

  Powered by   powered by php-fusion v6.01.19 Š 2003-2005

4123797 Unikalnych wizyt  

  Theme Elephant v1.00   Created by Nick56 / modified by Linia 29
Informacja o cookies